czwartek, 17 maja 2012

Małe co nieco - hoje finlaysonii i compacta

Kolejne zaskoczenie ...
Tegoroczna sadzonka hoi finlaysonii postanowiła obdarzyć mnie kwiatkami. Co prawda nie ma ich za wiele, bo tylko 3 szt., z czego jednego, przez nieuwagę, oderwałam w trakcie zdjęć, ale i tak jestem bardzo zadowolona, że mogłam je zobaczyć. Jest jeszcze kilka pączków, w różnym etapie rozwoju, więc mam nadzieję, że to nie koniec kwitnienia. 







Porównanie z kwiatem hoi comapcty



Tak wygląda sadzonka i jej liść w przybliżeniu:
 




Na moich parapetach rośnie jeszcze kilka innych klonów tejże hoi:

Hoya finlaysonii EPC-57 (big dark leaves and more dark flowers)


Hoya finlaysonii EPC-58 (long and narrow leaves)



Hoya finlaysonii EPC-59 (beautiful nest vein)



Hoya finlaysonii EPC-143 (very beautiful splash leaves)
(zdjęcie w innym czasie ;)


Hoya finlaysonii EPC-317



Hoya finlaysonii Nova

Hoya finlaysonii Thailand

Hoya finlaysonii (Szwedka)



I na koniec zdjęcia kawałka mojej compacty splash - zauważyłam go ostatnio i jestem bardzo ciekawa, czy listki będą dalej utrzymywały srebrne nakrapienia :)


niedziela, 13 maja 2012

Mała niespodzianka - hoya verticillata

Jakiś czas temu dostałam małą sadzonkę od koleżanki i nie podejrzewałam, że będzie na tyle silna, żeby zakwitnąć w trakcie ukorzeniania. 
Kwitnienie trwało bardzo krótko - czekałam dnia następnego, żeby zrobić małą sesję, a okazało się, że kwiatki zaczęły się już zamykać. 



 Porównanie z pubicalyx NN


Wiosna ...








Więcej zdjęć tutaj: http://alehoya.blogspot.com/p/przyroda.html

sobota, 12 maja 2012

Hoya Noelle

Hoya Noelle, ex. hoya cv. "Noelle"
Krzyżówka hoi vitellinoides x hoi vitellina uzyskana z hodowli Michaela Miyashiro.
Nazwana na cześć Carol Noel - amerykańskiej podróżniczki, miłośniczki hoi.


Kolejna hoja, która zaskoczyła mnie chęcią kwitnienia. Nieziemsko pachnące kwiaty - najpiękniejszy zapach, jaki mogłabym sobie wyobrazić - świeży, delikatny, zaskakujący ... Pachnie najpiękniej ze wszystkich kwitnących u mnie hoi.
Nie należy do hoi szybko rosnących, ale dla zapachu warto ją mieć w swojej kolekcji.
Po raz pierwszy zakwitła 15 kwietnia br., a teraz ponowiła kwitnienie.







Długie oczekiwanie - hoya Kaimuki

Nawet nie myślałam, że doczekam się kwiatów na hoi Kaimuki ...
Sadzonka trafiła do mnie w listopadzie 2010 r. i po półtora roku zrobiła mi niesamowitą niespodziankę. Wcześniej myślałam o sprzedaniu rośliny ..., a ona jakby to czuła i pokazała na co ją stać :)

Pierwszego maja br., po długim wyczekiwaniu, mogłam zobaczyć je na własne oczy. Kwiaty są przepiękne, wielkie (średnica 7 cm) i utrzymywały się 11 dni.




pąki z 11.04.2012 r.


pąki z 26.03.2012 r.

Hoya praetorii

Prawie trzy lata temu udało mi się kupić nieukorzenioną sadzonkę hoi praetorii. Ukorzeniła się bez problemu i bardzo szybko podjęła wzrost. W kwitnieniu jest niezawodna.
Bardzo często słyszę, że jest problematyczna w ukorzenianiu - ja nie mogę tego potwierdzić, a ukorzeniałam już kilka sadzonek :)







Hoya multiflora

Zadziwiające kwiaty hoi multiflora.








Moja pasja rozpoczęła się kilka lat temu...

Wszystko zaczęło się od niedocenianej hoi carnosy ...
Zobaczyłam kiedyś dorosłą, piękną, kwitnącą na parapecie u koleżanki - zakochałam się, to była miłość od pierwszego wejrzenia. :) Po kilku latach udało mi się kupić w kwiaciarni dorosły egzemplarz, jednak przyszło mi bardzo długo czekać na kwiaty.
Nie zdawałam sobie sprawy z ilości odmian, aż trafiłam na forum poświęcone hojom i od tego momentu rozpoczęła się moja przygoda z hojami. Mam kilkadziesiąt odmian, kilka z nich udało mi się doprowadzić do kwitnienia. Liczę na to, że doczekam jeszcze kwiatów na wielu hojach.