piątek, 28 września 2012

Hoya carnosa splash

Niby zwykła, a jednak niezwykła ... 
Marzyłam o niej przez ponad półtora roku i udało się, wiosną tego roku wymieniłam się z koleżanką na dwuwęzłową sadzonkę. Jak ją zobaczyłam, wiedziałam, że to nie koniec - rozpoczęłam poszukiwania innych klonów splash. Po niedługim czasie stałam się posiadaczką kolejnych dwóch sadzonek, a kilka dni temu przyjechała czwarta. Do trzech z nich zastosowałam uprawę hydroponiczną, a czwarta poszła do podłoża ziemnego.

Ta przyjechała jako pierwsza - u mnie wypuściła dwa liście, jeden z bardzo dużą ilością nakrapień, a drugi z minimalną ilością.




Dwie posadzone razem:





Czwarta sadzonka rosnąca w podłożu:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz