poniedziałek, 24 września 2012

Mała sesja zdjęciowa


W trakcie sprzątania parapetu udało mi się zrobić zdjęcia kilku hojom:

Hoya fitchii
Nasze początki były dość trudne, długo ociągała się ze wzrostem, później po kwitnięciu zrzuciła szypułkę kwiatową, musiałam reanimować - całe szczęście, obyło się bez cięcia.
Teraz rośnie i ma się dobrze - uprawiana jest w podłożu ziemnym.



Starsze listki są jasnozielone:


Młode sporo ciemniejsze:



Hoya elliptica
W zeszłym roku miałam już piękną, dużą roślinę, jednak na jesieni dostała za dużo wody i straciła korzenie - po pocięciu udało mi się ukorzenić tylko jedną sadzonkę. Wiosną tego roku dokupiłam dwie sadzonki i teraz rosną razem. Uprawiane są w keramzycie.





Hoya onychoides
Przepiękny klon - liście są ciemno zielone, wpadają nawet w odcień granatowy. Rośnie w tempie umiarkowanym, uprawia jest w podłożu.




Hoya NN - kupiona jako mindorensis, ale zapewne okaże się inrassatą.
Jedna z moich ulubienic - bezproblemowa, szybko rosnąca. Piękna za kształt liści i za kolor. Uprawiana w podłożu ziemnym.




Hoya finlaysonii (Szwecja)
Mam kilka hoi finlaysonii i muszę przyznać, że ta jest najszybciej rosnącą. Uprawiam ją w podłożu ziemnym.






Hoya lobbii
Kupiona jako lobbi orange iml 1524 - może w przyszłym roku doczekam się kwiatów. Bardzo ładnie rośnie, tzn. może nie za szybko, ale wystarczająco ;) Uprawiana w podłożu ziemnym.



Na koniec dwa maluchy:
Hoya Krimson Princess (klon pochodzący z Francji)
Rośnie w keramzycie.



Pokazywana już wcześniej:
Hoya diptera "splash"
Młode listki mają ciapki i to mnie bardzo cieszy. W przypadku hoi splash uwielbiam czas oczekiwania na nowe przyrosty :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz