piątek, 13 września 2013

Hoya kerrii - kwitnienie na kolejnej szypułce.

Zakwitła już po raz trzeci w tym roku co mnie bardzo cieszy, ponieważ odzyskałam swój aparat i znowu przez chwilę mogłam poczuć się jak w raju.
Niesamowicie spodobał mi się pomysł Alexa z Francji, który sfotografował kropelki nektartu, w których odbijają się kwiatki - spróbowałam i ja, wyszło jak wyszło, będziecie mogli zobaczyć sami.
Miłego oglądania. :)















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz