sobota, 30 listopada 2013

środa, 27 listopada 2013

Święta tuż, tuż ..., więc czas na ozdoby świąteczne.

Święta tuż, tuż, więc czas zacząć robić ozdoby świąteczne, są też fajnym dodatkiem do prezentów. Robię je metodą quillingu. Zachęcam wszystkich, nie jest to nic trudnego.
 
Dzisiaj na szybko wyszła taka gwiazdka:
 

 
a tutaj zeszłoroczne prace:

Psychopsis Mariposa var. alba - kolejne kwitnienie i nowości.

Cattleya
Ostatnio nie mogłam się oprzeć dwóm katlejom - biała cudownie pachniała konwaliami, a druga była w rzadko spotykanym, fioletowo - białym kolorze - obie delikane i urzekające.
Biała niestety już przekwitła, ale fioletowa nadal kwitnie i co mnie bardzo cieszy wypuszcza na drugiej pseudobulwie kolejne pąki, ciekawe czy pomimo zmiany warunków doczekam kolejnych kwiatów.




Kolejna cattleya, tym razem prezent od Męża. Uwielbiam takie prezenty. :)

 



Psychopsis Mariposa var. alba
Wbrew krążocym w internecie informacjom, psychopsisy nie są wymagającymi storczykami. Jak widać jeśli mają zamiar zakwitnąć, to nawet krótkie i ciemne dni im nie przeszkodzą. :)
To jest jego drugie kwitnienie u mnie.
Uprawiam go na wschodnim parapecie, latem podlewam co 5-7 dni, zimą co około 7-10, częściej jednak składniam się do rzadszego podlewania. Staram się podlewać przy pięknej, słonecznej pogodzie, jednak ostatnio jest jej jak na lekarstwo.
W okresie wegetacyjnym moje storczyki dostają naturalny nawóz do storczyków, zimą jak już przestają kwitnąć dostają samą wodę.
 
 




Porównanie z phalaenopsis amboinensis white x tetraspis.

niedziela, 24 listopada 2013

Phalaenopsis pallens, phalaenopsis amboinensis white x tetraspis - porównanie.

Phalaenopsis pallens również nie zasuszył pączka i dzięki temu mogłam zrobić zdjęcia porównawcze z phalaenopsis amboinensis white x tetraspis. ;)
 





czwartek, 21 listopada 2013

Phalaenopsis amboinensis white x tetraspis c.d. kwitnienia.

Jako jeden z niewielu nie zrzucił pączków i dzisiaj mogę cieszyć się ślicznym wiodokiem.
Niestety phalaenopsis Valentinii i Mannosa Dark są dużo wrażliwsze na zmianę warunków i zasuszyły pączki.
 





 

piątek, 15 listopada 2013

Kwitnący rhipsalis cassutha i phalaenopsis pallens.

Rhipsalis cassutha kwitnie u mnie po raz pierwszy, ale po raz pierwszy był wywieszony na zewnątrz. "Działkował" od wiosny, a wniosłam go do domu niedawno - jak zobaczyłam, że ma pączki. Niektórzy zastanawiali się, czy ich nie zrzuci, ale zarówno on jak i rhipsalis pilocarpa świetnie je donosił i oto są efekty. Szkoda tylko, że zdjęcia nie oddają jego uroku. Oba rhipslisy dostały latem dawkę nawozu z pokrzywy, który ma świetny wpływ na ilość kwiatów, zresztą sami zobaczcie. :)












Dzisiaj pokażę kolejnego storczyka, będzie to phalaenopsis pallens.






czwartek, 14 listopada 2013